Autor: Urszula Ćwiklińska
Pierwszy artykuł z serii o automatyzacjach procesów biznesowych – n8n i LLM-y
Zastanawiasz się, jak usprawnić codzienne działania w swojej firmie? Męczą Cię powtarzalne czynności, które wykonujesz każdego dnia? Automatyzacja procesów ułatwia życie, wspiera efektywność, a co za tym idzie również rozwój biznesu. Narzędzia takie jak n8n i LLM mogą znacznie przyspieszyć i zoptymalizować wykonywane przez Ciebie zadania, zwłaszcza w obszarze tworzenia contentu. Sprawdź, jak odzyskać czas i przeznaczyć go na to, co naprawdę lubisz w swoim biznesie.
n8n – Twój cyfrowy pracownik, który nigdy nie śpi
Co to jest n8n?
n8n to zaawansowane narzędzie open-source, w którym możesz zautomatyzować powtarzalne zadania, które zabierają Ci czas i energię. Jego wielką zaletą jest to, że jest low-code i świetnie integruje się z różnymi usługami i aplikacjami (WordPress, LinkedIn, Facebook, Slack, Google Sheets itd.), których używasz każdego dnia. Budowanie w n8n przypomina układanie zaawansowanych budowli z klocków: masz gotowe elementy, ale to od Ciebie zależy, jak je ze sobą połączysz, by cała konstrukcja była stabilna i działała bez błędów. Nie musisz być świetnym programistą, ale dobrze jak masz jakiekolwiek o tym pojęcie, a jak nie to jestem tu ja i chętnie Ci pomogę.
Jak n8n może Ci pomóc?
Wyobraź sobie: piszesz wpis na bloga, a n8n automatycznie – o ustalonej godzinie – wrzuca go na Twojego WordPressa, ustawia odpowiednie słowa kluczowe oraz metaopis. A może potrzebujesz codziennego skrótu najważniejszych wiadomości, które wpadły na Twoją skrzynkę, prosto na Slacka? Dodatkowo chcesz wśród nich wyłapać te z „ciepłymi” leadami? Taka wiadomość, opatrzona odpowiednią notatką, może bezpośrednio trafić do Google Sheets lub do firmowego CRM-a.
Zamiast godzin spędzonych na przeglądaniu, masz wszystko automatycznie w jednym miejscu. Czytasz to i już wiesz gdzie ten czas możesz odzyskać?
Uwierz mi, prawie każde powtarzalne działanie da się w mniejszym lub większym stopniu zautomatyzować.

LLM – Twoja nowa para rąk do pisania tekstów?
Mogłabym tutaj słodzić, jak wspaniałe są LLM-y i jak idealne, naturalnie brzmiące treści generują. Zakładam jednak, że zostałabym wyśmiana na starcie przez większość osób, które choć raz korzystały z ogólnodostępnych czatów. Owszem potrafią tworzyć teksty dopasowane do stylu czy branży, ale bez kontroli i dobrych wskazówek często błądzą, powtarzają się, a nawet – śmiem twierdzić – potrafią pisać totalne głupoty.
Dlaczego warto korzystać z LLM-ów?
Po tym, co napisałam wyżej, możesz zapytać: „To po co w ogóle o nich wspominasz?”. Jest kilka przypadków, w których LLM-y bardzo mi się przydają. W swoich tekstach robię błędy ortograficzne, wstawiam przecinki nie tam, gdzie trzeba – gdyby ktoś mnie za młodu zbadał, diagnoza byłaby murowana: dysortografia połączona z dysleksją. Dlatego wykorzystuję LLM-y jako redaktora pisanych przeze mnie treści. W automatyzacjach wykorzystuję je też do brudnej roboty – takiej jak wstawianie znaczników HTML czy wyszukiwanie słów kluczowych.
Zupełnie inaczej podchodzi do wykorzystania modeli mój kolega. Wie, że powinien coś napisać, ale gdy już siada do pracy, nie wie, od czego zacząć. Zamiast walczyć z „pustą kartką”, prosi model: „Napisz mi treść na temat [temat, kontekst, szczegóły]”. Dostaje gotowy tekst, wybiera z niego najlepsze pomysły oraz fragmenty i na ich bazie tworzy tekst. Nazwał to „reaktywnym tworzeniem” – jak dla mnie to jest genialne określenie!
Generowanie treści z LLM-em wspiera efektywność, ale także budzi kreatywność – dokładnie tak, jak w przykładzie z wykorzystaniem LLM-ów przez mojego kolegę.
Połączenie n8n i LLM-a
Jak już wiesz, co to n8n i do czego można wykorzystać LLM, to pewnie zastanawiasz się, co ma piernik do wiatraka? Ma, i to całkiem sporo! Wyobraź sobie, że n8n to szkielet, który łączy różne aplikacje, a LLM to mózg, który analizuje przesyłane informacje. Dopiero połączone pozwalają na prawdziwie inteligentną automatyzację. Weźmy przykład z monitorowaniem Twojej skrzynki mailowej – n8n monitoruje wpadające do niej wiadomości, a LLM przygotuje dla Ciebie ich krótkie streszczenia, wyłapie najważniejsze wątki i wyśle je na Twój ulubiony komunikator. Dzięki temu nie musisz przebijać się przez dziesiątki tekstów – dostajesz gotową esencję, a proces dzieje się sam w tle.
Musisz pamiętać o tym, aby nie korzystać z ogólnodostępnych modeli, jeśli w Twoich skrzynkach mailowych pojawiają się dane wrażliwe Twoich klientów. W takim przypadku pomyśl o automatyzacji opartej na modelu postawionym lokalnie.
Ja ostatnio wykorzystałam LLM-a w trakcie automatycznego dodawania artykułu na bloga. Przed samym wstawieniem na WordPressa model dodaje odpowiednie znaczniki HTML do tekstu – H2 dla podtytułów sekcji, pogrubienia, listy czy inne znaczniki, które poprawiają czytelność i SEO. Dzięki temu treść od razu ląduje na stronie w pełni sformatowana, bez ręcznego klikania w edytorze. Każdy, kto choć raz musiał ręcznie poprawiać formatowanie po wklejeniu tekstu z Worda, wie, jak duża to ulga.
Ważna uwaga: aby stworzyć automatyzację z wykorzystaniem n8n, wcale nie potrzebujesz płatnej subskrypcji ChatGPT Plus. n8n łączy się bezpośrednio przez API z dowolnie wybranym modelem. Rozliczasz się wtedy w modelu pay-as-you-go, czyli płacisz jedynie za faktyczne zużycie. To daje Ci dostęp do profesjonalnych narzędzi na Twoich zasadach – bez stałych, miesięcznych kosztów.

Uciążliwe social media?
Weźmy inny przykład zadań, które możesz w dużej części usprawnić lub w całości oddać automatowi – działania w social mediach. I nie piszę tutaj o tworzeniu tekstów na posty i puszczaniu ich bezmyślnie na sociale. Można to zrobić, ale jak już pisałam wcześniej, nie zawsze uzyska się wartościowy tekst. Lepiej wziąć przykład z mojego kolegi i korzystać z wygenerowanych przez LLM-a treści „reaktywnie” – masz tekst bazowy i dopiero nad nim pracujesz.
„Postowanie” – czyli wrzucanie treści na firmowe ściany – wymaga Twojego codziennego zaangażowania, a nie czujesz się w tym pewnie? Przyznam Ci się, że ja mam dokładnie tak samo. Dlatego używam LLM-ów do poprawy moich tekstów, a n8n do automatycznego wrzucania gotowych już treści na LinkedIn.
Za pomocą n8n i LLM-a możesz nie tylko wspierać się w pisaniu, ale i planować automatyczne publikacje postów na wybranych kanałach. Możesz zaplanować cały miesiąc treści, a resztę zrobi za Ciebie automat. Oszczędzasz czas i masz pewność, że Twoje treści dotrą do odbiorców zgodnie z ustalonym wcześniej harmonogramem.

Automatyzacja WordPressa – bardziej efektywne zarządzanie stroną
Jeśli strona internetowa jest jednym z Twoich głównych miejsc w sieci, wiesz doskonale, że powinna być regularnie aktualizowana. Gratuluję, jeśli Twój WordPress stale zyskuje nowe, angażujące artykuły! A może należysz do osób, które piszą świetne teksty, ale kompletnie nie lubią (lub nie wiedzą), jak je technicznie umieścić na stronie?
Dzięki n8n możesz zautomatyzować również ten proces. Przy okazji warto wykorzystać LLM-a do stworzenia szkieletu posta z esencją Twojego artykułu. Na tej bazie przygotujesz ostateczny wpis, który wyląduje na Twoich kanałach – bez ręcznego przeklejania i żmudnego formatowania.
Nie tylko tekst – podcasty i video z automatyzacją
Ciekawy content to nie tylko tekst. Możesz tworzyć krótkie podcasty z Twoim sklonowanym głosem (ElevenLabs), video z avatarem (HeyGen), zapraszające filmiki czy kolorowe grafiki.
Zacznij małymi kroczkami – pomyśl, w czym LLM i n8n są w stanie Ci pomóc. Przemyśl procesy, które zabierają Ci najwięcej czasu, i zapisz na kartce swoje spostrzeżenia. spostrzeżenia. Rozrysuj cały proces, który jest dla Ciebie najbardziej uciążliwy – myśl kawałkami.
Możesz spróbować zbudować przepływ samodzielnie w n8n (https://n8n.io/), a jeżeli uważasz, że to za trudne – odezwij się do nas. Razem znajdziemy sposób na odzyskanie Twojego czasu.
Automatyzacja automatyzacją, ale z głową – human in the loop!
Jeżeli zdecydujesz się tworzyć automatyzacje samodzielnie, to pamiętaj o złotej zasadzie – nie wrzucaj wygenerowanych przez LLM-a treści bezmyślnie. Zawsze miej nad tekstem kontrolę – sprawdzaj, poprawiaj, dopieszczaj. Narzędzia takie jak LLM i n8n pracują dla Ciebie, ale to Ty decydujesz, co i w jakim czasie leci do publikacji. Rób to bezpiecznie, mądrze, z Twoim ludzkim okiem.
Podsumowanie
Dzięki automatyzacji procesów masz szansę na pełne kontrolowanie działań w swojej firmie – zwłaszcza w obszarze social media, tworzenia contentu i jego recyklingu na inne formaty (podcasty, krótkie wideo, avatary). Zacznij od analizy swoich działań i odkryj, jak wiele czasu możesz odzyskać.
Zaintrygowała Cię wizja zautomatyzowanej efektywności, ale nie wiesz, od czego zacząć? Zapraszam do kontaktu! Na bezpłatnej konsultacji wspólnie przyjrzymy się Twoim procesom i znajdziemy sposób, by wprowadzić Twoją firmę na wyższy, zautomatyzowany poziom.

